Monthly Archives: Październik 2016

You are browsing the site archives by month.

skarpa

a co by byłoby po drugie stronie tej skarpy ? Takie podniesienie technicznie jest wykonalne, ale prawnie – możesz nie dostać na takie coś pozwolenia.

Nie wiem, czy mógłbyś “zepchnąć ziemię z terenu planowanej drogi” nawet, jeślo nie było tam rurociągu. Konsultowałeś to z Urzędem ?.Jedno jest pewne to nie będzie tanie. Ale takie ukształtowanie terenu daje sporo możliwości aranżacji, można zrobić prawdziwa perełkę. . Musisz zgłosić się do odpowiedniej firmy . Ja od razu po zakupie działki zobaczyłem ze teren ucieka. Domowym sposobem – poziomica i żyłka wyszlo jakieś 80 cm na długości dwudziestu kilku metrów. Od razu zamówiłem chyba 5 samochodów po 120 m3. Kierunku odprowadzania wód opadowych nie zmieniłem, sąsiad, ktory jest niżej wyraził zgodę więc nigdzie tego nie zgłaszalem. No ale 80cm to nie 5m. Zastanów się nad murem oporowym, ale na to trzeba mieć zezwolenia.
Jeśli natomiast chciałbyś aby to było szybko, łatwo i przyjemnie to znajdź inną działkę.

Czyli mur wymaga pozwolenia na budowę, jak rozumiem. A można go nie dostać?
Czy ziemię można nawieźć wcześniej? Wszak to moja działka, to chyba mogę tam sobie robić, co chcę, prawda? Czy się mylę? Wykorzystaj spadek terenu i tak usytuuj dom aby np zrobić garaże w naturalnym spadku (albo piwnice). Wiem że marzenia są ważne, ale przy tak dużym spadku terenu cała inwestycja będzie kosztowna i trudna do zrealizowania. Postawienie takiego muru oporowego sprawi że sąsiednia działka będzie miała ścianę o wysokości 5 m i na pewno nie spodoba się to właścicielowi. I jak znam życie to pewnie jest jakiś przepis który skutecznie takie coś uniemożliwi. Poza tym przy takiej operacji i tak dom musiałby stać na nienaruszonej części działki, bo wybudowanie go na tak wysokim nasypie będzie wymagało jakichś zabiegów zagęszczania i umacniania gruntu. No właśnie tak a propos zagęszczania, nawet jak nawieziesz ziemi to osiadanie tak wysokiej warstwy będzie trwało latami i działka nie będzie równa. 9 arów działki to wcale nie jest mało do wyrównania

Można teren dogi planowanej wzdłuż południowej krawędzi mojej działki podnieść wraz z południem mej działki, by różnica poziomów była jak najmniejsza, czy tykanie nie swojego jest zabronione? Ale tam nikt nie mieszka ani się nie buduje.Wyrównanie różnicy 5m o których piszesz to nie taka prosta sprawa. Pomijam niemałe koszty, ale bez pozwolenia, projektów itp by się nie obyło.
Jak sobie wyobrażasz wykonanie takiej skarpy? Pionowa żelbetowa ściana?- straszne koszty. Umocniona skarpa? – stracisz powierzchnię działki.To że to Twoja działka wcale nie implikuje, że możesz robić na niej co zechcesz.
A co ta Twój pomysł wyrównywania, albo tarasowania mówi architekt? Widziała działkę? Ona powinna wiedzieć, czy na to chcesz zrobić dostaniesz pozwolenie. Moi rodzice mieli na swojej działce podobny problem, zrobili tarasowanie w ten sposób, że i z jednej i z drugiej strony działki mają skarpy (1.5-2m), ale działka i tak nie jest idealnie równa. Tobie pewnie też nie da się osiągnąć stanu idealnie równego. Ale z drugiej strony działka to nie boisko piłkarskie i spadek można bardzo ciekawie wykorzystać.

Wydaje mi się, że masz dwa wyjścia – sprzedać działkę, lub ją wytarasować, czyli na jej długości zrobić 3-4 murki oporowe wysokości do 1m tworząc na działce 4 poziomy

układ

Kupiona działkę, wymarzony układ, jeśli idzie o strony świata – wejście od północy, ogród od południa, garaż od wschodu.

Działka (30 x 30 m) dość mocno opada w kierunku południowo-zachodnim. Północno-wschodni narożnik jest najwyżej, południowo-zachodni najniżej (różnica między najwyższym a najniższym punktem: 5 m).Przy takiej dużej różnicy poziomów raczej na pewno nie będziesz miał wszystkiego na jednym poziomie, trochę zniwelujesz, możesz trochę przesunąć ziemi z jednego miejsca na drugie, ale tak, żeby nie zmieniać kierunku odprowadzania wód opadowych, ale idealnie równo raczej się nie uda. Dobrze się składa, że najwyższy punkt działki jest na północnym wschodzie – tam umieść dom, a część południowa i zachodnia bedzie na taras, ogród itp.

Gdy ją kupowałem – parę lat temu (a było tam szczere pole), nie zwracałem na to uwagi. Przed budową chciałem wyrównać teren w ten sposób, że z terenu planowanej drogi (która wznosi się w kierunku wschodnim) zepchnąć ziemię w kierunku mojej działki (tych najniższych rejonów, by je unieść) i całą działkę wypłaszczyć, by zrównać z poziomem drogi. Miało być tak pięknie, tak idealnie, tak, jak z wymarzyliśmy…

Niestety, cały misterny plan trafił w piach (o, ironio), ponieważ na początku tego roku w drodze dojazdowej do moich włości zakopali gazociąg (o czym dowiedziałem się z tydzień temu). Położyli go metr pod poziomem gruntu, więc zablokowali mi możliwość zniwelowania różnicy poziomów.Różnica poziomów jednego metra na długości 30 m całej działki – no to bym jeszcze przeżył, ale nie 5! Nie da się jakoś nawieźć ziemi, żeby ten teren podwyższyć?
Widziałem nieraz ogłoszenia na terenach budowy: “przyjmę ziemię” albo “oddam ziemię” – tak teraz skojarzyłem, że to może w przypadkach podobnych do mojego?
Na jakim etapie o tym myśleć? Jeszcze przed pozwoleniem na budowę czy pozwolenie najpierw? Jak się za to zabierać?

Z dwa tygodnie temu kupiliśmy projekt. Z architektką omawialiśmy go, przygotowywaliśmy do adaptacji (+ drobne zmiany). Zamówiliśmy mapę u geodety, bo to wymóg adaptacyjny. Dopiero z mapy architektka uświadomiła, że ta posesja nie będzie wyglądać tak, jak to sobie wyśniliśmy.Dokładnie tak, jak wygląda co najmniej 10-metrowa na osiedlu, na którym mieszkam obecnie. Ziemia zabezpieczona przed osuwaniem taką sprytną “siatką” w kształcie połączonych ze sobą rombów z takiej taśmy. Nasadzonych mnóstwo roślin pomiędzy, żeby to dodatkowo uzbroić. Nic, absolutnie nic się nie osypuje, a skarpa ma 11 lat.

Drodzy Posiadacze Swoich Wymarzonych Domów i Bardziej Niż Ja Doświadczeni w Budowie, pomóżcie, co zrobić…?

Nie chcę działki, która opada, nie chcę żadnych spadów, nie chcę zjeżdżać do garażu i podjeżdżać pod górę, by z niego wyjechać, nie chcę, by woda opadowa lała mi się do garażu i domu, gdy popada intensywniej, nie chcę schodów z tarasu na ogród, wszystko ma być na jednym poziomie z drogą dojazdową, tak jak wyśniliśmy to sobie z “drugą połową”…
W jaki sposób rozwiązać mój problem? Da się jakoś nawieźć ziemię, aby zniwelować ten spadek? Muszę się w ogóle pytać o jakieś zezwolenie na taką operację? Z jakim kosztem może się to wiązać? Jak się zabrać za rozwiązywanie mojego problemu?

Chciałbyś posiadać bloga? Wejdź na StartBlog.pl
X